.: Historia tańca : Jive & Rock and roll :. .: Szkoła Tańca Zbigniew Witkowiak :. .: Serwis Internetowy :.
Szkoła Tańca Zbigniew Witkowiak
Zapraszamy na bezpłatną promocyjną lekcję tańca towarzyskiego - 28.12.2018r.
więcej szczegółów: Program promocji tańca »
::: Zapraszamy na Kurs Tańca Towarzyskiego I stopnia dla dorosłych i młodzieży :::
::: zebranie organizacyjne i pierwsze zajęcia 04.01.2019 (piątek) g. 2000 :::
::: w programie zajęć: walc angielski, walc wiedeński, foxtrot, quickstep, tango, :::
::: cha cha, rumba, samba, jive, mambo, rock and roll, blues, disco :::
::: Wprawki taneczne (practice) dla dorosłych i młodzieży :::
::: szczegółowe informacje, harmonogram … :::
::: Zapraszamy na: Lady′s Latino Solo - zajęcia taneczno rekreacyjne :::
::: zapisy przez internet, zajęcia w czwartki o godz. 18.00 :::
::: Zapraszamy na indywidualne lekcje tańca :::
::: zapisy i zajęcia wg. indywidualnych harmonogramów :::
::: Zapraszamy na Kursy Tańca Towarzyskiego :::
::: zajęcia dla dorosłych, dzieci i młodzieży, na wszystkich poziomach zaawansowania :::
::: w programie zajęć: walc angielski, walc wiedeński, foxtrot, quickstep, tango, :::
::: cha cha, rumba, samba, jive, mambo, rock and roll, blues, disco :::

Historia tańca : Jive & Rock and roll

fragment z książki prof. M. Wieczystego „Tańczyć może każdy”

JIVE

takt: 4/4

tempo: 32-48 taktów na minutę. najlepsze tempo 42-44.

pochodzenie, styl i charakter

Historycy tańca towarzyskiego: P. J. S. Richardson i A. H. Franks, zgodnie twierdzą, że już na początku naszego stulecia pojawiły się pierwsze nieśmiałe sygnały rewolucji tanecznej, którą zapoczątkowała młoda generacja, odrzucająca stereotypowe formy tańczenia i technikę taneczną opartą na zasadach tańca klasycznego. Zwłaszcza konwencjonalny wzór "śmiertelnie poważnych tańców zespołowych" nie odpowiadał już młodzieży wielkomiejskiej. Niecierpliwie odrzucała ona tańce, które były uprawiane przez klasę wyższą i średnią i które nie odpowiadały nowym upodobaniom ludzi żyjących w czasach kiełkującej demokracji.

A. H. Franks w swej książce Social Dance pisze, że kiedy w Wielkiej Brytanii klasa robotnicza zaczęła brać udział w rozrywkach tanecznych podczas lata, "zmieniło się gruntownie brytyjskie wybrzeże". Do roku 1910 taniec towarzyski był tylko sezonową rozrywką w karnawale. w lecie był tylko domeną klas posiadających, który spędzały ten okres czasu w uzdrowiskach i miejscach kąpielowych. Czasy się zmieniły. Dziećmi rewolucji tanecznej i prekursorami nowoczesnego tańca towarzyskiego były: two step i one step, pochodzące ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Cechą charakterystyczną two stepa były chassés, tańczone we wszystkich kierunkach, cechą zaś one stepa - kroki spacerowe.

Two step narodził się w pierwszym dziesięcioleciu naszego wieku i pojawił się w salonach Europy w roku 1910. Otworzył on drogę one stepowi, który zapoczątkował powstanie nowego stylu tańczenia go as you please - "tańcz, jak ci wygodniej". Głównie dzięki Irenie i Vernonowi Castle'om, których można nazwać pionierami nowoczesnego tańca towarzyskiego i których nowojorska szkoła tańca stała się synonimem nowoczesnego stylu, one step rozwijał się wspaniale. Stworzone przez nich odmiany one stepa, m.in. castle walk, stały się z kolei prekursorami tańca późniejszych lat: rhytm walku.

Równocześnie i zgodnie z nowym stylem tanecznym przyszła rewolucja w muzyce tanecznej. z końcem ubiegłego wieku powstaje ragtime, a krócej - rag, komponowana muzyka fortepianowa, której czołowym twórcą był Murzyn Scott Joplin i z której m.in. wywodzi się jazz. Tacy kompozytorzy, jak I. Berlin, C. Porter czy G. Gershwin, stosują w swych utworach nowe rytmy. Już w roku 1912 one stepa nazywano często ragiem. Pierwsze wieści o muzyce jazzowej dotarły do świata tanecznego dopiero w roku 1917. Była ona w tym czasie określona jako the delirium tremens of syncopation. P. J. S. Richardson w A History of English Ballroom Dancing pisze, że w Anglii przez dłuższy czas termin "jazz był używany jako nazwa nowego zestawu kroków tanecznych. Przez wiele lat, dla odróżnienia tańców nowoczesnych od dawnych, nazywano je tańcami jazzowymi. w czasie jednej z konferencji nauczycieli tańca towarzyskiego, która odbyła się w Londynie w roku 1918, Irena Castle, ktorej mąż, Vernon, zginął podczas II wojny światowej śmiercią lotnika, powiedziała, że trudno jest zdefiniować jazz. Według niej murzyńskie orkiestry przerabiają każdą melodię na jazz i że chociaż w USA tańczy się do muzyki jazzowej, to jednak tańce te nie mają jeszcze ustalonych kroków. Nowe tańce pojawiają się wpierw na Barbarzyńskim Wybrzeżu, a dopiero potem przystosowuje się je do potrzeb tańca towarzyskiego. Powiadomiła uczestników konferencji, że pojawił się tam nowy taniec, bardzo jeszcze prymitywny, i że nadano mu nazwę shaking the shimmy. Dodała przy tym, że jazz określony został przez prasę amerykańską jako "ścisły" rytm bez melodii" (strict rhythm without melody).

W tym czasie do tańca grano, jak umiano, przeważnie na swój sposób. Richardson pisze, że Paul Whiteman był pierwszym dyrygentem orkiestry jazzowej, który żądał od swych muzyków, aby stosowali się do tego, co napisał w partyturze. Wprawdzie jeszcze przed nim niektórzy kierownicy zespołów muzyki jazzowej planowali pewne współbrzmienia dla pewnych partii instrumentów, ale muzycy jazzowi nie byli jeszcze skłonni do przestrzegania takiej dyscypliny. Taneczna muzyka jazzowa w wykonaniu takich dyrygentów, jak Paul Whiteman, Herman Darewski, Jack Hilton, umożliwiła także rozwój tańca jazzowego, nazwanego później tańcem rytmicznym.

Nowy rodzaj tanecznej muzyki jazzowej pod nazwą swing pojawił się w Europie w roku 1937. Już w tym właśnie roku tańczyliśmy w Polsce swinga, który składał się z następujących kroków:

1. lewa noga w przód, 2. prawa noga w przód, 3 4. rozluźnić kolano prawej nogi, odbić się od nogi prawej i przeskoczyć na lewą, którą wykonujemy krok w bok. Prawie równocześnie krzyżujemy prawą nogę przed lewą, 5. lewa noga w tył, 6. prawa noga w tył, 7 8. wykonujemy kroki opisane pod 3 4.

Rytm tych kroków był następujący:

Rytm miarowy (uderzenia):  kreska  ćwierćnuta  ćwierćnuta  ćwierćnuta  ćwierćnuta  kreska  ćwierćnuta  ćwierćnuta  ćwierćnuta  ćwierćnuta  kreska  ćwierćnuta  ćwierćnuta  ćwierćnuta  ćwierćnuta  kreska

Rytm taneczny kroków:  kreska  półnuta  półnuta  kreska  ósemka  ćwierćnuta z kropką  półnuta  kreska  półnuta  ósemka  ćwierćnuta z kropką  kreska

LN PN LN PN LN PN LN PN

Wartości rytmiczne

kroków: 2 2 1/2 11/2 2 2 1/2 11/2

sposób liczenia kroków: 1 2 es 3 4 5 es 6.

Bezpośrednim następcą swinga był jitterbug. Młodzi tancerze z Harlemu uważali, że ten rodzaj muzyki musi znaleźć odbicie taneczne w ekspresyjnych ruchach i akrobatycznych ewolucjach. Podnoszono więc partnerki wysoko w górę, przerzucano je przez barki, przez biodra itp. Ten rodzaj tańca wywołał w londyńskich lokalach tanecznych nie tylko szok, ale także i przerażenie. Konserwatywni Anglicy nie mogli pogodzić się z tak ekscentryczną formą tańca i próbowali drogą zakazów i restrykcji nie dopuścić do jego rozpowszechnienia. Na nic jednak się zdało, nowe szaleństwo ogarnęło tańczące masy, szczególnie młodzież.

Praktyczni, mimo swego konserwatyzmu angielscy nauczyciele tańca znaleźli jednak dobre rozwiązanie. Grupa wybitnych fachowców. m.in. Miss Bradley, M. Pierre, Victor Silvester i Alex Moore, opracowała "salonową" wersję jitterbuga, usuwając z tańca akrobatyczne figury, pozostawiając jednak nie naruszony rytm taneczny, który tak fascynował tańczących. Wersję tę opublikował w roku 1944 angielski nauczyciel tańca towarzyskiego, słynny Victor Silvester, o którym A. H. Franks pisze, że jest "... żyjącym symbolem wzrostu popularności tańca towarzyskiego wśród mas". Nie sposób nakreślić historii jive'a bez ukazania jego sylwetki.

W przedmowie do książki Victora Silvestra, wydanej w roku 1944 pt.This is Jive, Robert Tearle pisze, że Victor Silvester urodził się w Wembley, gdzie jego ojciec był wikarym. Jako siedmioletni chłopiec rozpoczął naukę gry na fortepianie. W wieku lat czternastu uciekł ze szkoły do wojska i brał udział w i wojnie światowej. Został raniony i zarazem potem zdemobilizowany. Znalazł się bez pracy, próbował zarabiać na życie jako tancerz parkietowy z gażą 1 funta tygodniowo. W tym czasie, jak pisze Robert Tearle, jego znajomość tańca była "prawie żałosna", ale Silwester ćwiczył niesłychanie pilnie, a ponieważ miał wybitne zdolności taneczne i muzyczne, Londyn zobaczył go już w 3 lata później jako zwycięzcę turnieju tanecznego o mistrzostwo świata.

W latach dwudziestych Victor Silvester nie zaniedbywał studiów muzycznych i ukończył dwie szkoły muzyczne: Trinity College of Music i London College of Music. w roku 1924 sekcja tańca towarzyskiego Imperial Society of Teachers of Dancing, Przy wybitnym udziale Victora Silvestra, opracowała teorię i technikę nowoczesnego tańca towarzyskiego, opartego na prawach naturalnego ruchu ciała. Jego książki Theory and Technique of Ballroom Dancing, The Art. of Ballroom Dancing, Modern Ballroom Dancing osiągnęły milionowe nakłady. Modern Ballroom Dancing w ciągu lat dwudziestu miała dwadzieścia kilka wznowień i była tłumaczona na prawie wszystkie języki świata, w tym na język japoński.

Kiedy Victor Silvester zauważył, że kierownicy zespołów muzycznych grających na turniejach tanecznych nie bardzo liczyli się z tym, że do tańca należy grać w ściśle określonym tempie, założył w roku 1934 własną orkiestrę w Parlophon Gramophone Company. Płyty nagrane przez orkiestrę Victora Silvestra stały się od razu bestsellerami, ponieważ nowy styl muzyczny stworzony przez niego odpowiadał upodobaniom tańczących. Chyba nie było i nie ma orkiestry tanecznej, która miałaby tyle nagrań.

Victor Silvester pisze, że widział już poprzednio jitterbuga. Nie zrobiło to jednak na nim silnego wrażenia. Kiedy jednak występował ze swoją orkiestrą w lutym 1940 roku w londyńskiej hali tanecznej Paramount, mógł widzieć tańczących jitterbuga przy jazzowej orkiestrze, która grała z nim na zmianę, i zobaczył, jakie szaleństwo ogarnia tańczących przy tej muzyce. Ci, którzy nie umieli jeszcze tańczyć jitterbuga, otaczali kołem zaawansowanych tancerzy i pożerając ich wzrokiem, uczyli się. Silvester nadmienia, że był urzeczony nie tyle tańcem i jego akrobatycznymi figurami, które mu się z wielu powodów nie podobały, lecz atmosferą, jaka panowała wśród tańczących i widzów. Jako muzyk i tancerz zrozumiał, że muzyczne rytmy taneczne jitterbuga mają niezwykłą siłę, która wprawia wszystkich w oszołomienie. Od tego momentu poświecił wiele czasu na obserwowanie tańczących i przystosował jitterbuga do potrzeb tańca "salonowego". w tym czasie, proszony jako wybitny znawca tańca o wyrażenie opinii o tym nowym szaleństwie tanecznym, napisał: "W tym tańcu tkwi witalna siła, którą powinno się jednak zmodyfikować. Wszystkie podnoszenia, rzucania i inne przesadzone ruchy powinny zostać zupełnie usunięte. Ruchy akrobatyczne nie są odpowiednie dla tańca towarzyskiego. Jeżeli ten rodzaj tańczenia ma się utrzymać, należy ustalić zasady tego tańca i kilku jego podstawowych figur".

Główne zasady jive'a, bo pod taką nazwą pojawiła się nowa wersja jitterbuga, wytrzymały próbę życia i trwają do dzisiaj. Jive jest już klasycznym tańcem jazzowym, który wpływa na powstawanie nowych szaleństw tanecznych. Wszystkie one są przelotnymi zjawiskami, jive jednak trwa i coraz to pięknieje, wzbogacany o nowe pomysły ruchowe.

Po II wojnie światowej, w roku 1946, pojawił się nowy rytm tanecznej muzyki jazzowej pod nazwą boogie woogie, charakteryzujący się stale powtarzaną figurą basową złożoną z 8 uderzeń, którą myśmy nazwali "grającymi basami". Do tej muzyki i do wszystkich następnych stylów tanecznej muzyki jazzowej tańczono jednak przeważnie jive'a.

Jive jest umieszczony w światowym programie tanecznym i wchodzi w skład tańców obowiązujących w turniejach tanecznych o mistrzostwo Europy i świata w kategorii par zawodowych.

styl i charakter oraz rytm taneczny jive'a

Istnieją trzy style, trzy różne sposoby tańczenia jive'a. Wybór jednego z nich uzależniony jest prawie zawsze od tempa, w jakim grany jest utwór muzyczny. Praktyka wykazała, że tańczenie dużej ilości kroków w szybkim tempie powoduje zmęczenie i że wygodniej jest zmniejszać ilość kroków tanecznych w miarę wzrastania tempa. Podajemy trzy rodzaje tańczenia jive'a i ich rytmiczne podziały. Początkującym zalecamy uproszczony rytm jive'a ośmiokrokowego (triple beat). Właściwy podział rytmiczny jive'a podajemy przy końcu, dla tancerzy zaawansowanych.

Każdy z tych sposobów tańczenia jive'a, bez względu na ilość kroków, mieści się zawsze w półtora taktu. Na początku dwa pierwsze kroki we wszystkich odmianach rytmicznych jive'a są takie same, ćwierćtaktowe. Pozostałe zmieniają się.

rytm taneczny jive'a dla zaawansowanych

Właściwy rytm taneczny jive'a zawiera synkopę. Jest trudny do uchwycenia i opanowania nawet dla muzykalnych osób. Zmiana rytmu dotyczy chassé (shuffle).

ROCK AND ROLL

takt: 4/4

pochodzenie styl i charakter

Rock and roll jedno z największych szaleństw świata tanecznego, powrócił na parkiet i - podobnie jak kiedyś walc, polka, tango, charleston - chwycił za gardło ludność wszystkich krajów. Powrót rock and rolla nastąpił w okresie gorączkowego poszukiwania przez przemysł muzyczny i show - business nowej muzyki, która mogłaby poruszyć masy tańczących i wywołać nową taneczną histerię nastolatków. Ponieważ nic nowego, godnego uwagi nie pojawiło się od lat, a nowe, sztucznie lansowane style muzyki rozrywkowej nie czyniły żadnego wrażenia na tańczących, nie inspirowały do szukania nowych ruchów, sięgnięto, jak to już bywało do tych starych, ale nadal fascynujących rytmów. Aby lepiej zrozumieć, czym był i jest dla tańczących rock and roll, powinniśmy zapoznać się z jego historią. Przytoczmy więc w skrócie wypowiedzi ekspertów dotyczące tej historii. Frank Borrows, redaktor "Quarterly Handbook" (organu National Association of Teachers of Dancing), pisze między innymi: "Rock and roll jest od strony muzycznej w pewnym stopniu nowym sposobem grania tego wszystkiego, co znane nam jest od dłuższego czasu pod nazwą jive, dixieland, swing, bop itp., zawierającym nowe elementy ludowe (hillbilly)". Inny autorytet w sprawach tańca - Keith K. Jones, pisze: "muzyka rock and rolla jest bardzo rytmiczna i wykonywana głównie w trzech tempach: slow, medium, fast. Jest to nawrót do muzyki jazzowej z lat dwudziestych, z pewną dozą liryki, powtarzanym słownym motywem lub opowiadaniem bajki (story) jak w bluesie. To, co obecnie demonstruje młodzież, a co koncentruje się wokół takich nazwisk, jak Bill Haley, Elvis Presley itp., niczym nie różni się od owych demonstracji, jakie były związane z nazwiskami Rudy'ego Vallee w 1925 roku, Franka Sinatry 1945 roku, Johna Raya w 1954 roku. Muzyka ta, chociaż starego pochodzenia, posiada jednak nowoczesny posmak (flavour) i zawiera wielki ładunek emocjonalny. Młodzież zawsze dążyła do tego, by móc się rozładować. Muzyka ta posiada przede wszystkim rozmach i umożliwia rozruszanie się. Jednym z powodów takiego wyładowywania się jest chęć zaszokowania starszych".

Największy autorytet w dziedzinie tańca towarzyskiego - Alex Moore, pisze: "Rock and roll - to nowe szaleństwo taneczne. Nawet ci, którzy zaledwie rozróżniają walca angielskiego od rumby chcą go tańczyć. Rock and roll jest w rzeczywistości niczym więcej niż tańcem jive. Ale jest to jive grany dość szybko i z ciężkimi uderzeniami (with a heavy beat), a to już sprawia, że typowe dla jive'a otwarte chassé jest rzadko używane".

Faktem jest, że rytmom rock and rolla mało kto może się oprzeć. Nawet ci, którzy nie umieją tańczyć emocjonują się miarowo akcentowanymi na słabych częściach taktu rytmami i tak dalece ulegają podniecającej muzyce, że albo wybijają takt nogami i klaszczą w dłonie, albo wreszcie sami idą tańczyć.

Rock and roll jest więc dalszym etapem rozwoju jive'a. w miejsce szybkich kroków do wolnej muzyki stosuje się kroki wolne, półtaktowe, dzielone na ćwierćtaktowe, przyruchy. Jeszcze przed pojawieniem się muzyki rock and rolla taniec ten tańczono do szybkiej wersji jive'a (the one beat jive method), co właśnie znajduje zastosowanie w rock and rollu. Muzyka rock and rolla jest muzyką taneczną. Tak twierdzą znawcy muzyki jazzowej. Wszystko zresztą jedno, czy muzyka jest do słuchania, czy do tańczenia, skoro jej żywioł zmusza do tańczenia.

Jazz stworzył muzykę jazzowo-taneczną, stworzył też i jazzowe tańce: byoogie-wyoogie, swing, jive, be-bop, rock and roll. Są one tak gorące, tak żywiołowe, jak pobudzające inwencję, jak hot w jazzie.

Nie po raz pierwszy zdarza się, że nowy taniec zostaje potępiony. Walc, tango, fokstrot były też zaciekle zwalczane. Widziano w nich wyuzdanie, seksualne wyżywanie się, przypisywano im najgorsze cechy. a jednak przetrwały i obecnie uważane są za szczyt elegancji i kultury tanecznej. Czy rzeczywiście rock and roll jest takim zwariowanym tańcem, jak to się widzi na naszych parkietach?

Osobiście uważam, że nie ma brzydkich tańców, są tylko źle, okropnie tańczący ludzie. Jeżeli ktoś nie ma dobrych manier nie rozróżnia poszczególnych tańców, jeżeli komuś muzyka przeszkadza, a nie pomaga, jeśli tańczy wszystko na jedno kopyto", to jasne, że ten ktoś tańczy w sposób wulgarny także kujawiaka czy oberka. Nieporozumienie leży w tym, że młodzież bezkrytycznie naśladuje wyczyny sceniczno-estradowe. To, co z punktu widzenia rzemiosła artystyczno akrobatycznego jest pokazem techniki, siły, zręczności, chęcią zyskania poklasku i efektu widowiskowego, przeniesione na sale balowe i parkiety taneczne staje się widowiskiem nieestetycznym, niebezpiecznym dla zdrowia. Przerzucanie tancerki nad głową, przez plecy, między nogami, tłuczenie nią o kolana, przeskakiwanie przez nią - jest nie na miejscu. Nakrywanie się opadającą na głowę spódnicą tancerki to widok budzący mieszane uczucia - zwłaszcza gdy tańczącą osobą jest nasza żona, narzeczona czy siostra.

Prawdziwy rock and roll wymaga młodości, niezwykłej zręczności, zdrowego serca i płuc, umiejętności prowadzenia tancerki nawet jedną ręką, doskonałej kondycji fizycznej oraz talentu rytmicznego. Rock and roll to nie walc, który upaja romantyzmem melodii i ciepłem ciała tancerki: to żywioł rytmiczny, który oszałamia i pobudza do szukania nowych, niezwykłych ruchów. Tu nikt się nie tuli, nie ogląda kształtów ani urody: szuka się partnera do tańca, a nie do podniety zmysłowej. To coś w rodzaju sportowo - taneczno - muzycznej zabawy. Rock and roll jest tańcem ekscentrycznym. Taniec ten nie może i nie powinien przerodzić się w dzikie i bezmyślne skakanie. Aby tego uniknąć, jest tylko jedna rada. Trzeba uczyć i pokazywać młodzieży dobre, prawdziwe wzory. Wierzymy, że wybierze to, co ładne i przyjemne. Tańczymy więc rock and rolla, ale tańczmy go poprawnie, ze znajomością rzeczy. Nie poniewierajmy partnerkami, nie róbmy z siebie wariata.

Słynny, nieżyjący już mistrz świata w tańcu - Leonard Scrivener, w swej książce The Complete Ballroom Dancer (Londyn 1957) stwierdził, że rock and roll jest uproszczoną formą jive'a. Do powstania tej nowej formy tanecznej przyczynił się przede wszystkim film Rock Around the Clock (1956). Szczególnie młodzież upodobała sobie ten film i nową zaprezentowaną w nim formę taneczną. Wielbiciele rock and rolla - rock-fans - głównie ci, którzy nawet nie znali zasadniczego kroku rock and rolla, wytupywali głośno jego rytm.

Najprostsza forma tego tańca przedstawiona była przez tancerza markowanym ciała w rytmie rock and rolla i prowadzeniem tancerki do wykonywania obrotów w prawo lub w lewo.

Ponieważ rock and roll jest tańcem prawie statycznym w którym figury wykonywane są niemal w tym samym miejscu, nie ma tu definitywnych wzorów przyjętych w tańcach ruchowo-przestrzennych. Kiedy w rock and rollu stosujemy zaawansowane wariacje, taniec staje się bardziej skomplikowany, ponieważ nie ogranicza inwencji tańczących. Można powiedzieć, że tańczymy go, jak kto lubi. W latach pięćdziesiątych tańczono rock and rolla w trzech rozwiązaniach rytmicznych.

Jak pisze John Dalgish w What is R'n'R ("Dance News" 704-5, London 24. XII. 1981): "Rock and roll jest terminem ogólnym, częściej stosowany w odniesieniu do muzyki niż do jakiejkolwiek formy tańca, istnieje bowiem wiele różnorodnych interpretacji ruchowych, zarówno lokalnych, jak i międzynarodowych, muzyka rock and rolla pojawiła się w połowie lat pięćdziesiątych jako połączenie muzyki rhythm and blues, reprezentowanej m.in. przez Muddy Watersa i Johna Lee Hockera, oraz western country music reprezentowanej m.in. przez Hanka Williamsa i Boby Willisa. To muzyczne połączenie stało się źródłem nowej muzyki, dało tej muzyce podstawowy ton w dwóch zasadniczych odmiennych wersjach: społeczności murzyńskiej i białej". Jedną z najważniejszych rzeczy, które powstały w wyniku tej fuzji, było prawie powszechne adoptowanie 12 - taktowego bluesa jako dominującej muzycznie struktury, usuwającej chwilowo używaną frazę 1